christobal, 28 stycznia 2012
Czy jest sens pisać kolejne elaboraty, uzasadniane błędnie rozumianym tłumaczeniem, oparte w dużej mierze o przypuszczenia czy wreszcie kraszone paranoicznymi okrzykami tuzów polskiego internetu? Nie sądzę.
Kości zostały rzucone.
Tagi: bicie piany, internet, rewolta
w temacie dywagacje | brak odpowiedzi »
christobal, 10 lipca 2011
czyli krótki instruktaż odmawiania.
Wiele zamieszania wzbudziła na jednym z serwisów społecznościowych akcja
„Jestem ilustratorem – zrobię grafikę za bułkę”
Link: http://www.facebook.com/event.php?eid=114917518601726
Prawie 5 tysięcy zwolenników w ciągu niespełna dwóch dni, to budzi respekt. Pośród różnorakich wpisów, czasem śmiesznych, czasem smutnych a często też, niepotrzebnie, wulgarnych, brakuje mi jednak jednego istotnego elementu.
Łatwo jest psioczyć
na tych, którzy godzą się pracować za mniej niż my. Łatwo jest krytykować początkujących, oceniać ich portfolia, atakować ich za to, że usiłują zdobywać doświadczenie zawodowe kosztem niższego wynagrodzenia.
Czytaj dalej »
Tagi: konkurs, praca na próbę, praca za darmo, zlecenie za pół ceny
w temacie dywagacje | 3 odpowiedzi »
christobal, 17 stycznia 2011
Czyli krótka historia pewnej fajki (i nie będzie o Kalumecie).
Tytułem wstępu, krótki dialog na www.Goldenline.pl:
- Dobre logo nie wychodzi spod łapy od tak.
- Oj wychodzi, wychodzi. Choć nie zawsze. A i kosztuje czasem jedynie 35 dolców ;).
Ten uśmieszek na końcu zdania miał najprawdopodobniej, jak sądzę, zasugerować, że kwota 35 dolarów jest śmiesznie niska. Ale czy tak jest w istocie?
Spróbujmy, w oparciu o ogólnodostępne źródła, zgasić ten uśmieszek i wyjaśnić, ile tak naprawdę zarobiła Carolyn Davidson pięknego popołudnia (lub wieczora) roku 1971.
Czytaj dalej »
Tagi: Carolyn Davidson, garść dolarów, Swoosh
w temacie dywagacje, znaki | brak odpowiedzi »
christobal, 11 grudnia 2010
czyli – nie to jest ładne, co jest ładne, ale to, co się komu podoba.
Rodzi się w bólach i trudzie. Rodzi się w burzliwej atmosferze epitetów i porównań, niekoniecznie cenzuralnych. Rodzi się, pomimo sprzeciwów i krzyków. Inicjatywa ta nie jest ani pierwszą, ani ostatnią jak sądzę. Skąd więc tyle szumu?
Powodów ku temu jest kilka. Wszystkie mają znaczenie kardynalne.
Czytaj dalej »
Tagi: cnota, krytyka, krytykanctwo, ocena projektu
w temacie dywagacje | 1 odpowiedź »